Blog o samorozwoju. Mateusz Szymczak.
Kanał RSS. SFacebook. Twitter.

Poznaj historię Steve’a Jobsa

Czas dodania.Dodano: 18.02.2012, w kategorii: Samorozwój Ilość komentarzy.Komentarzy: 1

Czas dodania.Tagi: , , , , , ,

steve-jobs
Tytuł.

Czy warto przeczytać historię życia jednego z najwybitniejszych innowatorów ostatniego stulecia? Co możemy odnaleźć w bogatym i niezwykłym życiu założyciela Apple? Czy mężczyzna, która porzucił swoje dziecko może być wzorem do naśladowania?


Jedną z najlepiej sprzedających się pozycji w ostatnich kilku miesiącach jest książka Waltera Isaacsona „Steve Jobs”. Issaacson przeprowadził wiele wywiadów z różnymi ludźmi, z otoczenia Jobs’a i wyklarował znakomity obraz kim był Steve i jak prowadził tak znakomitą firmę jak Apple.


Gorąco polecam tę książkę wszystkim tym, którzy zainteresowani są marką Apple i ewolucją IPod/ iPad/ iPhone/ IMac/ ICloud i tym wszystkim, którzy kochają technologię. Książka powinna być obowiązkowa dla ludzi, którzy chcą myśleć inaczej, myśleć w sposób innowacyjny i zmieniać świat. Steve może nie był przykładem moralnym, za którym należy podążać, ale na pewno był osobą z ogromną pasją dążenia do perfekcjonizmu od której można się wiele nauczyć.


Steve przenosił idee, które były tylko teoretyczne, do swojej firmy sprawiając, że stają się one rzeczywistością. Miał niezwykłe przekonanie, że zawsze można zrobić coś lepiej i poprawić funkcjonalność. Był nadzwyczajnie wymagający i nie ustawał, póki nie przyniesiono mu idealnego rozwiązania, które całkowicie pasuje jego gustom. Dążenie do perfekcji leżało w jego naturze. Jeśli coś nie jest perfekcyjne, nie można tego zignorować lub mówić że naprawi się to później. To trzeba naprawić natychmiast.


Jobs miał binarny tok rozumowania. Uważał, że albo coś jest świetne, ale jest do niczego. Ten biało-czarny pogląd na świat stał się szczególnie charakterystyczną cechą założyciela Apple. Dążył on nieustannie do perfekcjonizmu i nie pozwalał innym na żadne kompromisy.


Zachowaniami takimi jak płacz próbował wymusić swoją rację lub wyrazić smutek. I nie dotyczyło to tylko jego dzieciństwa. Steve płakał publicznie przez całe swoje życie. Nigdy nie pozostawał w cieniu innych osób. Jego charyzma i wrodzona zdolność przywództwa zawsze kreowały go na lidera, którym to, po wielu doświadczeniach, w końcu się stał. Starał się dobierać do swojej firmy tylko najlepszych „graczy” na całym świecie. Uważał, że „gracze A” potrafią świetnie współpracować tylko z innymi „graczami A”. Był tak niezwykle arogancki, że przy rekrutacji nowych pracowników jego pierwszym pytaniem było „Czy jesteś prawiczkiem?”, „Czy brałeś kiedykolwiek LSD?”.

Jednym z najlepszych przemówień, które kiedykolwiek usłyszałem, było wystąpienie Steve’a dla studentów kończących studia na Stanford w 2005 pod tytułem „Stay hungry, stay foolish”:



Wbrew pozorom Jobs miał wiele wad. Po pierwsze miał autokratyczny styl zarządzania, domagał się perfekcjonizmu i całkowitemu oddaniu się dla firmy. Często powtarzał, że jego firma zmieni świat i stał się to jego kluczowy argument w negocjacjach z innymi przedsiębiorcami. Był niesamowicie szczery, szczery do bólu. Potrafił być całkowicie niegrzeczny i prostolinijny bez względu na to z kim rozmawiał (nawet jeśli był to prezydent USA). Potrafił zatrzeć rzeczywistość uważając, że jego punkt widzenia jest jedynym prawdziwym. Z tego powodu porzucił swoje pierwsze dziecko, do którego nie chciał się przyznać, mimo przeważających dowodów. Potrafił okłamywać przyjaciela, a potem się tego totalnie wypierać. Świetnie manipulował ludźmi i często to wykorzystywał podczas swoich biznesowych „spacerów”.


Podczas czytania książki często robiłem krótkie przerwy, aby wziąć głęboki oddech. Byłem zaskoczony pomysłowością i innowacyjnością marketingu, który prowadził Steve Jobs. Szukałem w Internecie filmów przedstawiających wprowadzenie nowych produktów, które były głośnym wydarzeniem na całym świecie i sprawiały, że konsumenci w jednej chwili potrafią odkrywać swoje potrzeby, których wcześniej nie byli zupełnie świadomi. W 1982 roku spytano Steve’a, czy przeprowadził rozeznanie rynku, na które odpowiedział: „Nie, ponieważ klienci nie wiedzą czego właściwie chcą do czasu, aż my im tego nie pokażemy”. Jobs kreował nowe rynki, nowe branże technologiczne i natychmiast stawał się w nich pionierem. Jedną z niezwykłych reklam, które oglądałem kilkakrotnie i nadal nie mogę uwierzyć w jej genialność, jest jeden z pierwszych filmów reklamujących markę Apple:



Wydaje mi się, że biografia Steve’a nie mogła zostac napisana lepiej. Dobrze się stało, że została ona wydana już po jego śmierci, ponieważ widać wyraźnie, że Steve nie miał okazji ani razu jej przeczytać. Jestem pewny, że wiele niewygodnych faktów z jego życia musiałoby zostać wykreślonych.


Dla tych, którzy nie mają cierpliwości do ponad 600 stron książki, polecam film dokumentalny nakręcony zaraz po śmierci Steva przez BBC:

Spodobał Ci się ten wpis? Kliknij:

Powiązane posty

Jeden komentarz

Student napisał(a):

Nieźle, muszę sam przeczyta tą książkę. Dążenie do perfekcji i ciągła praca…

29/02/2012, 15:30

Dodaj komentarz

Ostatnie komentarze

Na górę!

Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie zagrabski.com

kontakt@mateuszszymczak.pl